-Tak. No dobrze. Zauroczyłaś się. Ale następnym razem,uczucia zostaw przed pokojem zabiegowym-uśmiechnełam się
-Ty też Amber-podniosła kącik ust
-Ja je zawsze zostawiam. Chociaż narazie ich nie ma.-powiedziałam
-Ahaamm-przeciągnęła się
-Tak. A nie nabiłaś chłopakowi guza?-zapytałam modląc się by nie wybuchnąć śmiechem
-Nie...chyba nie-zmieszała się. Postanowiłam juz jej nie dręczyć
-Lilianne,zmieniając temat. Jutro o 10:00 jest wykład w sali reprezentacyjnej prowadzony przezemnie dla stażystów. Przeyjdziesz?-zapytałam
Lilianne?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz