Uśmiechnąłem się.
-Wiesz co dobre-zaśmiałem się-Nie ma to jak wygodne ramię fajnego chłopaka,co?-zapytałem
-Fajnego tak,ale to jest twoje-odpowiedziała uśmiechając się
-Poczekaj,podłączę pod telewizor i wtedy będziesz mogła ułożyć się w moich ramionach-wyszczerzyłem się i lekko odsunąłem jej głowę. Szybko połączyłem pod telewizor i usiadłem ponownie obok niej. Położyłem ramię na oparciu kanapy i pokazałem ruchem głowy,żeby się przysunęła. Uśmiechnęła się tylko i znowu położyła głowę na moim ramieniu. Film już się zaczął ale ja wolałem oglądać Lilianne niż te całe dramatyczne romansidło
Lilianne?