-Ej, a może Titanic?-zawoałałm do chłopaka, który właśnie wchodizł z tacą z chipsami, popcornem, colą i sokiem.
-Może być- odparł.
-Chipsy, cola, popcorn? I ty chcesz zostać lekarzem? A wiesz, ile to tłuszczu, ile soli? A wiesz, że cola roztapia zęby?
-Lekarze też mają prawo do odrobiny przyjemności. Będziemy lekarzami hipokrytami. Będziemy napychać się chipsami, a pacjentom tego odradzać.
Siadł obok mnie i położył laptopa na stercie książek. Nie mogłam znaleźć wygodnej pozycji. Próbowałam siadać, kucać, leżeć na boku. Dopiero, kiedy podczas odplątywania się z dziwnej pozycji, ręka niewytrzymała i się zgięła, a ja spadłam na ramię Luke'a stwierdziłam, że mi w końcu wygodnie.
-Nie masz nic przeciwko temu? Pewnie, że nie.
Luke?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz